Geneza i cele medialnego skandalu Archives

Tak jak wspominałem wcześniej, moim celem było uwydatnienie stosunku do ludzi słabych jaki istnieje w naszym społeczeństwie. Moim zdaniem ludzie na pograniczu, w szczególności gdy zostaną pokrzywdzeni przez media… nie mają najmniejszych szans. Zostają “odczłowieczeni”, wyjęci spod ludzkich praw i stają się żerem dla zgrai agresywnych ciemniaków.

Trzeci odcinek był kulminacyjnym filmem. Udowodniłem, że w Polsce można uciekać się do wszelkich możliwych środków aby zaszczuć człowieka, w szczególności jeśli policji i innym pokrewnym instytucjom media patrzą na ręce. Do osiągnięcia tego celu potrzebny był ten trzeci i “ostateczny” odcinek.

Zacytuję jednego policyjnego uchowaj Boże naczelnika: “media nam patrzą na ręce i musimy załatwić tą sprawę” lub “współpracujemy ze stacją TV…” lub stwierdzenie, że gdybym nie był “znany” z telewizji, to zostawiliby mnie w spokoju. Dajcie człowieka a paragraf się znajdzie. Wiedziałem o tym od samego początku. I jak się okazało, nie przekroczyłem prawa- natomiast prawo zostało nadużyte wobec mojej osoby. Na szczęście prokuratura zainteresowała się poniekąd sama panem naczelnikiem.

YouTube Preview Image

Oczywiście film zawiera wiele elementów prawdziwych i jak zwykle nie ma w nim sformułowania “popełnię samobójstwo”. I nie było od samego początku eksperymentu. Takowe sformułowania dodały rządne sensacji media plotkarskie. Dołożyłem troszkę obelg. Bo przecież osoba zaszczuwana nie bawiłaby się raczej w poprawne politycznie argumentowanie, prawda?

Oczywiście, wzbudzenie sensacji było w przypadku tego artystycznego zamiaru jak najbardziej wskazane. Natomiast reakcja policji, która była informowana o wszystkim od samego początku była reakcją na pograniczu totalitaryzmu.

Mogę zrozumieć media szukające sensacji. Ale policji, której się ufa, która wie o wszystkim od samego początku, wie, że to tylko eksperyment i mimo to posuwa się do podstępów aby “załatwić kolesia”… tego nie chcę zrozumieć.

Jak za Stalina- “dajcie człowieka a paragraf się znajdzie”.

W filmie mówię enigmatycznie, sugestywnie, dając odbiorcy możliwość domysłów.

Odwołując się do S. Kinga i jego książki “Jak pisać- podręcznik rzemieślnika”, należy pozostawić sporo przestrzeni wyobraźni odbiorcy. I odbiorcy, zaprogramowani nagłówkami o sensacyjnych treściach- ulegli eksperymentowi jeszcze bardziej. I takim “nagłówkom” jak hipnozie- ulegnie każdy, kto nie wie jak się bronić przed medialną manipulacją.

Podsumowując- w Polsce człowiek na pograniczu ma małe szanse na ratunek czy pomoc. Jeśli ośmieli się “poskarżyć”, musi liczyć się z agresją otoczenia, podżeganiem do samobójstwa, brakiem zrozumienia etc. I “pomoc” lekarska (psychiatryczna) jaka jest oferowana w naszym kraju też pozostawia wiele do życzenia. Pomoc jest tylko na papierze “odbebnioną procedurą”. Faktem jest, że pacjent oddziału psychiatrycznego jest traktowany gorzej niż zwierzę i więzień. Jest traktowany z założenia jako “coś”, co nie ma własnego zdania. Jest okradany w szpitalu i nikt go nie słucha. Jest terroryzowany przez salową i sprzątaczki bo przecież jest “niczym”. Nawet będąc profesorem jest nazywany przez specjalistki od szorowania kibli “ty”. Często na racjach głodowych, bez dostępu do środków czystości, obdarty ze wszystkiego na łasce humorów wkurzonego lekarza dyżurnego. Jego rodzina też z założenia często bywa traktowana delikatnie mówiąc “źle”. Proponuję abyście Państwo dobrowolnie przeszli się po oddziałach psychiatrycznych w Polsce a przekonacie się, że tuż obok w Waszym mieście jest coś, co bardzo przypomina obozy koncentracyjne.

Proponuję także, abyście zobaczyli wpisy pod moimi filmami- do czego posuwają się ludzie w takich sytuacjach.

To świadczy o bardzo dużej niedojrzałości naszego społeczeństwa. O tym, że nie dorośliśmy jeszcze do Europy pod wieloma względami. Między innymi z takich właśnie powodów traktowani jesteśmy poza granicami kraju lekko “pobłażliwie”.

W Europie ludzi słabych otacza się opieką. W Polsce- terrorem w świetle “ustaw”. I cytując jedną kobietę:

“skoro jest kaleką na wózku, to niech siedzi w stodole a nie domaga się windy w bloku”.

Teraz drodzy Państwo pomyślcie o jeszcze jednym. To wszystko było tylko “fikcją”. A co by było gdyby ktoś naprawdę chciał popełnić samobójstwo “publicznie”? Jestem przekonany, że mielibyśmy już ofiarę śmiertelną. Ale za to policja byłaby zadowolona, że “zrobiła wszystko”, lekarz psychiatra także, internauci (ci niezrównoważeni) byliby zadowoleni z widowiska a Ci co nie dowierzali… mieliby wyrzuty sumienia.

Ale na szczęście to był tylko film.

O odcinku 2 “Liście do Weroniki”

Podobnie jak to było z pierwszym filmem wykorzystałem pewne duże prawdopodobieństwo zdarzeń aby opublikować ten drugi “odcinek”. Podczas rozmowy ze znajomym, także specjalistą od spraw mediów i tym podobnych rzeczy, doszedłem do wniosku, iż najlepsze są “seriale” i że to wyjście będzie także nośne.

To czy Weronika jako człowiek istnieje czy nie, pozostanie moją tajemnicą.

YouTube Preview Image

Znany jest w psychologii tzw “efekt Wertera”, czyli nie do końca udokumentowane zjawisko naśladownictwa. Np według Cialdiniego, publikacje na temat wypadków samochodowych w jakiejś gazecie powodują wzrost wypadków samochodowych w regionie, gdzie publikowana jest owa gazeta. Są to tylko domniemania ale podobnie jak wiele innych teorii, uznawana często za jednoznaczną prawdę. Niestety ludziska bardzo często nie potrafią odróżnić hipotezy od tezy, teorii od faktów i to właśnie zostało przeze mnie użyte. Ludziska gdzieś słyszeli o tym, że zapowiedź samobójstwa może wywołać lawinę podobnych zapowiedzi i dlatego uwierzyli w treść materiału. Bardzo chętnie też próbowali mnie oskarżać o to, że właśnie jestem winien śmierci Weroniki. Jest tutaj pewien absurd. Jeśli twardo będziemy trzymać się tej teorii, to nie mamy szans jeśli ujawnimy swoją depresję i myśli samobójcze, bo zaraz zostaniemy oskarżeni o podsuwanie takowych myśli innym! Absurd.

Obrzydliwe wykorzystywanie nieudowodnionych jeszcze do końca teorii przeciwko osobie słabej (bo taką postać stworzyłem na poczet filmu). To tyle co mogę powiedzieć. Narzędzie lub pretekst do “dowalenia”.

Film spowodował to, co było oczekiwane. Reakcje emocjonalną z pominięciem jego zawartości merytorycznej. Gdzie wchodzą w grę emocje, tam często intelekt wysiada. Nad wkurzonym tłumem można mieć władzę, jak się wie “jak ją uzyskać”. Udowodnił to choćby Hitler. Pozostaje tylko pytanie o cele w jakich wykorzystuje się ten potencjał. I mam nadzieję, że po moich eksperymentach wielu ludzi zastanowi się nad tym “kto” próbuje na nich wpłynąć.

Mój cel był prosty. POKAZAĆ JACY JESTEŚMY PODLI WOBEC LUDZI SŁABYCH I JAK NASZE PAŃSTWO DOBIJA SŁABYCH NIEUDOLNYMI USTAWAMI. I jak stwierdził Dr Adam Sandauer w jednej wypowiedzi- odniosłem oszałamiający sukces. Uwierzyli w to nawet “specjaliści” od psychologii i tym podobnych… a oczekuje się od nich umiejętności rozpoznawania pewnych spraw, prawda?

Jeśli dobrze posłuchacie materiału to zauważycie, że bazuje on na bardzo prostych niedomówieniach, które wywołują nic innego jak domysły. Znowu ani razu nie pada słowo, że popełnię samobójstwo. Mówię o “rezygnacji z zamiarów” a odczytywane jest to “zrezygnuje z samobójstwa”. Dlaczego tak się dzieje? Temu tematowi poświęcony został rozdział w mojej książce.Co jeszcze zostało wykorzystane? O tym też w mojej książce.

Ten drugi “odcinek” był podbiciem atmosfery wynikającej z pierwszego filmu. I podobnie jak poprzedni- był tylko pewnego rodzaju fikcyjnym tworem nie mającym się nijak do rzeczywistości poza tym, że zaproponowałem w nim “prawdopodobną rzeczywistość”, która natychmiast została przyjęta jako “fakt”. Orson Welles stworzył emocjonalną historię o Marsjanach i też ludzie uwierzyli. I to, że minęło kilkadziesiąt lat nie zmienia faktu, że ciągle jesteśmy podatni na manipulacje mediów. Oswoiliśmy się z mediami ale to nie znaczy, że nauczyliśmy się je rozumieć. Każdy, nawet najbardziej absurdalny temat może stać się wiarygodny, jeśli wprowadzony zostanie do obiegu społecznego w odpowiedni sposób.

Ujmując krócej. Ten film to faktoid. Dlaczego? Ponieważ został nagłośniony przez wiele mediów, do których brak wielu ludziom zdrowego dystansu i został potraktowany jako fakt faktem nie będąc ani przez sekundę. Został odebrany jako film dotyczący “mojego samobójstwa” i próby ucieczki przed “obietnicą”. Tak jakby rezygnacja z samobójstwa była czymś złym.

Rządna krwi internetowa gawiedź podchwyciła to i pomogła w nagłośnieniu “sprawy”, która tak naprawdę nie istniała. Dzięki tej szarej masie film dotarł także tam, gdzie dotrzeć miał. Do ludzi, którzy myślą i zastanawiają się nad tym, w jaki sposób traktowani są w Polsce ludzie słabi. Każdemu przedsiębiorcy zalecam traktowanie “szarej masy” internetowej jako narzędzia promocji. Jest w tej grupie społecznej ogromny potencjał, drodzy Państwo!

Zachęcam do przeglądu “obrzydliwości” jakie powstały wokół tego tematu. Zarówno prymitywne plotkarskie media jak i ich “czytelnicy” popisali się przed całą Polską i pokazali, jak wiele podłości w nich drzemie, jak wiele frustracji, jak wiele nienawiści.

Potwierdziło to moje domniemania, że nasze społeczeństwo nie jest w ogóle przygotowane na szacunek i wyrozumiałość do ludzi skrzywdzonych.

Zastanówcie się… Czy chcielibyście być potraktowani tak jak fikcyjna postać “Glanca samobójcy” stworzonego przeze mnie na rzecz eksperymentu, gdy będzie Wam źle? Czy chcielibyście aby ludzie Was “dobijali” za to, że macie chwilę słabości? Czy chcielibyście aby Wasze dzieci były szkalowane, tylko dlatego, że mają na przykład stany depresyjne? Czy chcielibyście aby ktokolwiek naciskał na Was wrzeszcząc “skacz”, gdy znajdziecie się nad przepaścią?

Wątpię, pod warunkiem, że jesteście w stanie wyobrazić sobie taką możliwość. A w naszym dziwnym kraju to już nie jest możliwość tylko rzeczywistość.

Obojętne są mi wpisy internautów i opinie niektórych idiotów z plotkarskich mediów. Oni byli też potrzebni do eksperymentu.  Ale…

Rola jest rolą. Aktorstwo jest aktorstwem. I te wszystkie obelgi potwierdzają jedno. Że rola została zagrana naprawdę skutecznie i przekonywująco.

Wspominając jeszcze raz zdanie Dr A. Sandauera “Eksperyment Pana Wojtka Glanca odniósł wielki sukces”. Dziękuję także Panu A. Sandauerowi za subtelne porównanie mnie do Kantora.

A Weronikę przywołaną do dalszego życia (przez tabloidy bardziej niż przeze mnie), pozdrawiam serdecznie. I chyba poproszę… aby nie przyznawała się nigdy do chęci samobójczych… bo ludzie ją dobiją. Zanim popełni samobójstwo… albo po rezygnacji z tego zamiaru… za niedotrzymanie słowa.

Samobójcy nie mają narazie żadnych szans w naszym społeczeństwie. Są skazani na śmierć bez względu na zachowanie. Nawet jeśli przeżyją… to ludzie ich dobiją.

O odcinku 1 czyli “Liście Pożegnalnym”

Wielu myślących ludzi zadaje mi pytanie, po co opublikowałem swój “List Pożegnalny”.

Wielokrotnie odpowiadałem już na to pytanie, lecz wypadałoby chyba wspomnieć o tym na moim oficjalnym serwisie.

Jestem człowiekiem wrażliwym i wyczulonym na ludzką krzywdę. Wielokrotnie znajomi zwracali się do mnie o pomoc, wiedząc, że zrobię często wiele by pomóc gdy trzeba. Taką po prostu mam naturę. Od jakiegoś czasu coraz częściej zauważam w naszych polskich mediach tendencję do promocji prymitywizmu, do niszczenia ludzi w sensie dosłownym, tak jakby byli zabawkami.

Jeszcze parę lat temu zapluwaliśmy się nad złymi mediami z przeszłości, jak to bardzo kłamały, oszukiwały, kręciły. I w tym zacietrzewieniu zaczęliśmy być ślepi na to, co dzieje się obecnie. Dopuszcza się aby jakiś debil był w komisji jakiegoś programu i pozwala się aby to beztalencie poniżało kogoś, kto przyszedł w dobrej wierze do BB, Mam Talent, Wybacz Mi (czy innego).

Coraz częściej pozwala się intelektualnym kurduplom na to, by gnoili wszystko, co jest od nich o “oczko” wyżej w poziomie. I to uważam za niedopuszczalne.

Nie jest prawdą, że poniżenie publiczne kogoś w telewizji nie jest szkodliwe społecznie. Ponieważ taki program nigdy nie pokazuje tego, co się potem w życiu pokrzywdzonych dzieje- nam wydaje się, że wszystko jest w porządku. Ale… właśnie…

Reakcje prymitywnej części społeczeństwa są coraz bardziej zwyrodniałe. Tak naprawdę jesteśmy dziwnym narodem i często samo pokazanie się w wiejskiej gazecie może wywołać falę zazdrości i nienawiści. Tacy niestety często jesteśmy. “Zabić bo się wychyla”. Reakcje tak samo jak wieki temu, podżegane są przez media. Jeśli ludziska prymitywne widzą, że wolno naśmiewać się z kogoś ułomnego bo np. Kuba Wojewódzki to robi, to często oznacza, że wolno ułomnych prześladować na ulicy.  Co widzą prymitywy, to robią. I za to odpowiedzialni moim zdaniem są właśnie ludzie z mediów, którym brak widocznie wyobraźni, bądź są po prostu zwyrodniałymi ludźmi, którzy niszczą innych dla samej zasady.

Nie miałem ochoty na to patrzeć, dlatego wywołałem filmem zjawisko, które stanowi nic innego jak dowód na to, jaką nienawiścią kieruje się zbyt wiele mediów i przeciętnych zjadaczy chleba w sytuacji… gdy mają do czynienia z kimś słabym.

Zagrałem sugestywny filmik, który nie miał w sobie ani jednej informacji o tym, że to ja popełnię samobójstwo i ten filmik stał się internetowym przebojem wśród zwyrodnialców w szczególności.

Plotkarskie media, co zostało przewidziane, celowo zniekształciły przekaz i dopisały tytuły wzbudzające chęć krwi w zdegenerowanej części społeczeństwa. Po co? Dla sensacji. Bo dla takich mediów sensacja to kasa. Damy im “samobójcę”, damy im “psychola”, podpuścimy i rzucą się jak wściekłe sępy! Media plotkarskie zrobiły to celowo i z premedytacją. Oni wiedzą o zwierzęcych instynktach. I gdyby doszło faktycznie do tragedii, pewnie zastosowałyby metodę “łapaj złodzieja”, czyli zwalały winę na innych.

Media plotkarskie doskonale wiedzą, że dać prymitywnej części społeczeństwa prymitywny chwyt i już. Można z takim społecznym marginesem zrobić wszystko. Wiedziały od początku do samego końca, że historia została zniekształcona. I celowo na każdym kroku zniekształcały ją jeszcze bardziej.

A my… daliśmy się im oszukać. Daliśmy sobie zamydlić oczy… bo przecież komuś trzeba zaufać. A komu można, jak nie mediom?

Nic złego w tym, że wielu ludzi się “wkręciło”. Podziałał tutaj mechanizm opinii społecznej. Wielu ludzi uległo złudzeniu, że skoro tyle mediów pisze podobnie… to musi to być prawdą.

Niestety nie było prawdą nigdy.

Film miał wywołać reakcje internautów aby później przez wiele lat można go było pokazywać jako dowód na to,  jak wiele nienawiści siedzi w naszym społeczeństwie. Powinniśmy się tego wstydzić, bo to my jesteśmy odpowiedzialni za to, czy pomijamy takie zachowanie, czy też staramy się wyedukować patologię, aby była przyzwoitsza.

Obejrzyjcie ten film i zastanówcie się, jak bardzo sugestywny jest. Zastanówcie się nad siłą jego emocjonalnego przekazu. Zobaczycie mnie odgrywającego rolę załamanego, zniszczonego człowieka. Zobaczycie rolę człowieka w ciężkiej depresji. Na pograniczu. Nawet zawodowi psychologowie dali się zwieść na manowce (chociaż większość z nich to i tak idioci). Widziałem w życiu wielu załamanych ludzi, stąd też wiedziałem, jak ktoś z ciężkiej depresji może się zachowywać. I taką rolę stworzyłem.

Film był edytowany. Tekst napisany i opanowany. Celowo używane było zdanie “dostaniecie samobójstwo przed kamerą”. Mogło to  być cokolwiek. Wiersz o samobójstwie z rysunkiem śmierci przed okiem kamery. Samobójstwo grzybka muchomorka czy fragment filmu fabularnego. Mogło być także tak, że dostalibyście końcowe ogłoszenie, że kamera popełniła samobójstwo jako pierwsza. Materiał celowo pozostawiał możliwość interpretacji, którą to możliwość media plotkarskie celowo wykorzystały przeciwko przede wszystkim WAM. Media Was oszukały. Obejrzyjcie ten film a zrozumiecie, że zostaliście oszukani przez plotkarzy.

Przede wszystkim zajrzyjcie do sieci i poczytajcie komentarze. Jak wiele jest potworów zachłannie czekających na czyjąś śmierć. Jak wielu jest takich zboczeńców, którzy za chwilę odchodzą od komputera i być może są Waszymi “przyjaciółmi”. To zwykli ludzie… kipiący nienawiścią.

Jedno jest pocieszające, że to tylko 1-2% naszej populacji. To już całkiem niezły progres. To daje nadzieję na to, że o nas Polakach będą mówić za granicą, że jesteśmy “normalni”. Kiedyś… może…

Obejrzyjcie ten film. Przeanalizujcie jego treść a wiele zrozumiecie. I pamiętajcie. Możecie zobaczyć to, przeciwko czemu protestuję. Nie wolno w imię sensacji zaszczuwać słabych ludzi. Nie wolno dobijać leżących. Bądźmy cywilizowanymi ludźmi a nie potworami. Bądźmy wreszcie Europejczykami a nie wsiokami rodem z zadupeczkowa podarktycznego, gdzie światło samo z siebie tylko się pojawia raz na rok…

YouTube Preview Image

Filmy

W tym poście zamieszczone zostają cztery filmy, które bezpośrednio wiążą się z wygenerowanym zjawiskiem medialnym inspirowanym słuchowiskiem Orsona Wellesa.

Dlaczego odwołuję się do Orsona Wellesa? W skrócie: ponieważ jego słuchowisko wywołało reakcję społeczną poprzez oddziaływanie opublikowanych zaraz po emisji faktoidów.

W osobnych postach zostanie zawarte wyjaśnienie całości jak i krótka analiza tego co się wydarzyło.

Proszę zwrócić uwagę na to, jak ogromną agresję internautów wzbudziły te filmy. Oznacza to tylko jedno, że jest wielu rodaków żądnych krwi i śmierci drugiego człowieka. Jesteśmy dziwnym społeczeństwem, które nie potrafi być życzliwe wobec ludzi słabych.

Tą rolą aktorską chciałem zwrócić uwagę na to, jak się u nas traktuje ludzi, którzy nie potrafią sobie w życiu poradzić. Wywołało to popis podłości internautów. Na szczęście nie wszystkich. Nie możemy być jak zwierzęta wobec ludzi, którzy mogą potrzebować pomocy.

ODCINEK PIERWSZY:

YouTube Preview Image

ODCINEK DRUGI:

YouTube Preview Image

ODCINEK TRZECI:

YouTube Preview Image

WYJAŚNIENIE:

YouTube Preview Image

Powered by Yahoo! Answers