Eustachy pierwszy wróg „służby” zdrowia w Polsce.

Kiedyś z Eustachym robiliśmy skecz o służbie zdrowia. Widocznie był za delikatny.

Począwszy od dnia dzisiejszego będziemy przeciw cholernym faszystom w szpitalach i pogotowiach etc. Jest to po prostu paranoja.

W szpitalu na ulicy Żelaznej, pieprzone służbistki odmówiły mi zdjęcia szwów, które już i tak powinny zostać zdjęte wczoraj. Odesłano mnie do szpitala na Lindleya, gdzie też usłyszałem, że mi szwów nie zdejmą. Dlaczego? „Bo”.

Uważamy z Eustachym, że „służbie” zdrowia należy systematycznie obniżać wynagrodzenia, odebrać benefity i inne dodatki bo najpierw powinni zacząć pracować na rzecz pacjenta i człowieka.

Drodzy lekarze-rakarze! Jesteście bandą nędznych patałachów, którzy żerują na naszych podatkach i emocjonalnym zaufaniu społeczeństwa. Przy najbliższych strajkach powinniście zostać porządnie spałowani i spacyfikowani przez prewencję. W wielu przypadkach nie zasługujecie na szacunek społeczeństwa a już na pewno nie zasługujecie na wynagrodzenia. Posługując się hasłami a la paragraf 22 szkodzicie ludziom. Primum non nocere- to podstawowa zasada. Jeśli odmawiacie tak drobnej pomocy pacjentowi, wiedząc, że przeciąganie sprawy działa na jego niekorzyść- szkodzicie i łamiecie zasadę wyżej wymienioną.

Wraz z Eustachym życzymy Wam, żebyście dostali solidny wpierdziel od rządu, żeby władze zaczęły cięcia po waszych kieszeniach. Najpierw nauczcie się służyć chorym i potrzebującym a później się odzywajcie.

Obiecujemy Wam. Przy pierwszych Waszych demonstracjach czy protestach będziemy pierwsi, którzy zaczną rzucać w Was zgniłymi pomidorami.

Bando parszywych gnojków! Przynosicie wstyd lekarzom z prawdziwego zdarzenia, którzy najpierw pomagają ludziom a później myślą o „przepisach” często nieistniejących i będących wymysłem waszej wyobraźni śmierdzących leni.

W szczególności piszę tutaj pod adresem lekarzy z izby przyjęć w szpitalu na ulicy Żelaznej i Lindleya.

Zdjęcie dwóch szwów to drobiazg. Ale wy nie chcieliście pomóc. Mamy z Eustachym nadzieję, że kiedyś kitując pod samochodem usłyszycie podobne argumentacje jakich używacie. Że nadinterpretacja przepisów lub spychologia spowoduje, że za późno ktoś wam poda tlen.

Jesteśmy z Eustachym pełni pogardy dla was. Przynosicie hańbę prawdziwym lekarzom. Jesteście wszami, które należy zgnieść.

Drogie władze- jeśli to czytacie. Ograniczcie im wszelkie pensje, podwyżki i inne. Spuście im porządny wpierdziel w najbliższych latach. Niech wreszcie poznają swoje miejsce.

PS. Takie zdarzenia dają napęd do pisania wrednych skeczy. I będziemy Was nimi prześladować.