Grażyna Żarko. Katolicki głos w internecie. Wielkie podziękowania i szacunek od Wojciecha Glanca

Grażyna Żarko. Katolicki głos w internecie. Wielkie podziękowania i szacunek od Wojciecha Glanca

Tak jak przewidywałem, pani „Grażyna Żarko” i jej „Katolicki głos w internecie” to genialny wkręt.
Niektórzy świadomi ludzie domyślają się zapewne, dlaczego odnoszę się do tego eksperymentu.
Z takich samych powodów z jakich powstała moja medialna prowokacja w 2008 roku nazwana „Samobójstwem Przed Kamerą”.
Czytelnicy mojego bloga, jak i cywilizowanych  gazet z wyjątkami Faktów i Pudelków, wiedzieli, że chodziło o wywołanie debaty związanej z agresją skierowaną przeciwko osobom słabym, pacjentom szpitali psychiatrycznych etc. (tu szczególne pozdrowienia dla autentycznego niebezpiecznego społecznie PRACOWNIKA w szpitalu na Nowowiejskiej w Warszawie, doktora klasy Mengele i jego współpracownicy o której pielęgniarze mówią, że to ona powinna być naprawdę na miejscu pacjentów).
Podobne jak widać cele mieli producenci zjawiskowego eksperymentu „Grażyna Żarko”.
Chciałbym osobiście wyrazić swój ogromny szacunek dla twórców, za geniusz marketingu i znajomość wypaczonej psychiki internautów i OGROMNY SZACUNEK DLA AKTORKI AMATORKI, PANI ANI, KTÓRA WYKONAŁA ROBOTĘ NAJWYŻSZYCH AKTORSKICH LOTÓW NA MIARĘ MISTRZÓW AKTORSTWA.
Pani Aniu. Jeśli kiedykolwiek ktoś pokaże Pani ten wpis, proszę wiedzieć, że uważam Panią za naturalnego mistrza aktorstwa, za osobę genialną przy której wszystkie cipy pseudo-aktorzyny obecne w polskich oficjalnych mediach wypadają jak gówienko myszy.
Wszystkie te Mroczki, Karolaczki, Wszystkowszedziegrajszycki mogą dosłownie na kolankach błagać Panią o korepetycje z aktorstwa, a Pani ma pełne prawo powiedzieć im „Ja Mistrzyni odmawiam Wam”.
Mam nadzieję, że znosi Pani dobrze agresję zakompleksionych internautów, że nie bierze Pani ani jednego słowa do siebie i nigdy tego nie weźmie. Mam nadzieję, że jest Pani odporna na nienawiść i chorą nienawiść ludzi, którzy zamiast przy komputerze powinny przebywać na terapiach w zamian za wielu, którzy na terapiach są wbrew ich woli.
Mam  nadzieję, że jest Pani w stanie przejść ponad wszystkim co wiąże się z nawet minimalną popularnością.
Wielki ogromny szacunek dla Pani, dla Pani odwagi, pogody ducha i ogromnego dystansu.
Kurcze… chętnie bym z Panią kiedyś porozmawiał. Jak będzie Pani w okolicach Berlina, to koniecznie zapraszam na kawę:)))

Cieszę się, gdy znajdują się odważni ludzie kpiący z fanatyzmu, głupoty, bogoojczyźnianych dewiacji Polaków… cech… które powinny być tak naprawdę leczone.
Cieszę się, bo kpiną można więcej wskórać niż walką. Cieszę się że twórcom i Pani Grażynie udało się ośmieszyć właśnie to bydło, które hańbi nazwę Polak i nazwę Homo Sapiens.

Prawdopodobnie jutro nagram specjalne pozdrowienia z Eustachym dla Pani Grażyny.
Pani Grażyno!!! DZIĘKUJĘ ZA DZIEŁO WIELKIEGO KALIBRU!

Wojtek Glanc i Eustachy:))
http://www.brzuchomowca.com

PS. Producenci powinni moim zdaniem dla bezpieczeństwa Pani Ani i dla przykładu donieść do prokuratury popełnione przestępstwa gróźb karalnych.

Proponuję internautom, którzy myślą podobnie jak ja aby wyszukiwali groźby i składali doniesienia do prokuratury.
Internauci kryminaliści powinni być ścigani.