Kto powiedział, że brzuchomówstwo jest tylko dla dzieci?

W skrócie. Ten blog nie jest dla dzieci. Oczywiście, że występuję dla dzieciaków, lecz nie zmienia to faktu, że jestem dorosłym artystą i robię wiele rzeczy, których dzieci oglądać nie powinny. Jeśli dzieciaki czytają coś, co nie jest dla nich przeznaczone, to jest to wina rodziców. Na tej samej zasadzie obśmiewam durnowate emaile dotyczące mojego filmu „List Pożegnalny”, w których jakieś dziwne ludziki gadały że: „przecież mogą to oglądać dzieci!”.

1- od kiedy to oglądanie faceta w depresji jest nie halo? Takie gadanie to nic innego jak pieprzona indoktrynacja dzieci, że depresja to coś złego. Obyście jej dostali i żeby Wasze dzieci się od Was odwróciły mówiąc „zawsze broniliście mi na coś takiego patrzeć rodzice! To ohydne! Nie chcę Was nigdy więcej widzieć”. Przestańcie indoktrynować dzieci!!! Dajcie im możliwość zdrowego rozwoju i myślenia! Uczcie dzieci świata takim jakim jest a nie takim pseudo-świętoszkowatym jak Wy.

2- kto do jasnej cholery ma mózg, żeby pilnować dzieciaki co czytają i co oglądają? Internet ma za Was myśleć? Na tej samej zasadzie możecie domagać się spalenia bibliotek, bo przecież są tam nieprzyzwoite książki albo co gorsza twórczość pewnego gościa, co kiedyś mieszał w okolicach Watykanu. Faszyści palili książki. Mao też palił. Fidel palił nie tylko książki ale i cygara.

3-przestańcie udawać „grzecznych” bo sami przypominacie dzieci. Tu ględzicie a później wyzywacie swoją żonę lub swojego męża per „ty kurwo” lub podobne inne takie kwieciste teksty. Albo kogoś na ulicy gnoicie. Albo Leppera. Albo Kubusia Puchatka, którego związek z Prosiaczkiem i Osiołkiem był jakiś dziwny. Albo mnie, bo jestem sławny.

Zanim coś powiecie, spójrzcie na siebie. Zacznijcie od siebie. To trudne. Czasem bolesne. Ale weźcie odpowiedzialność za całe Wasze życie.

Teraz- ponieważ jak wspomniałem blog jest niekoniecznie dla dzieciorów, ośmielam się zamieścić troszkę obleśny materialik. Znaleziony w sieci. Obleśny na swój humorystyczny sposób. Uśmiałem się, bo mam dystans do siebie i wszystkiego co robię. Najpierw śmieję się z siebie, później ewentualnie z innych (pod warunkiem, że są to osoby zdrowe… rzygać mi się chce jak widzę jak się śmieją ludzie z upośledzonych… zabijałbym za to).

Oto link. Ponieważ pewnie zniknie, tak jak zniknął na YouTube (został natychmiast usunięty… nie wiadomo dlaczego w sumie) to pozwalam Wam zrobić sobie kopie i puścić w świat. Ten filmik świetnie oddaje stosunek Eustachego do internetowych debili:)

Tu jest link oto (nie gwarantuję za transfer i limity darmowego konta box net):

http://www.box.net/shared/hehzettrny